Już sama oprawa książki przykuwa uwagę intensywnością kolorów i kontrastem wzorów.Niemal od razu wyruszamy w podróż w czasie cofając się do lat 90tych, kiedy na antenie Telewizji Polskiej emitowany był jeden z pierwszych talk-show „100 Pytań do..” w którym zapraszano publiczność składającą się z dziennikarzy, do zadawania tytułowych pytań znanym osobom, głownie ze świata polityki.

Równolegle poznajemy wątek biograficzny prywatny autorki (współtwórczyni i jednej z dwóch prowadzących program) osadzony w realiach Krynicy Górskiej czasów Nikifora oraz znajomość z ojcem Zbigniewa Ziobry. Później Anna Grzeszczuk-Gałązka dzieli się wspomnieniami okresu warszawskiego, mi.in. studiami na wydziale dziennikarstwa UW czy prozie życia/przeżycia podczas panowania komuny w Polsce.

Polecamy – „Bóg w wielkim mieście” książka Katarzyny Olubińskiej

Trzeci filar rozważań autorki to porady dla ludzi zabiegających o karierę w telewizji – tutaj zarówno na podstawie autopsji jak i obserwacji sław świata sportu i polityki dostajemy dawkę zdrowej autoironii oraz sarkazmu pod płaszczykiem pozornie poważnych profesjonalnych wskazówek.

Bardzo ciekawa jest konwencja rozpoczynania każdego rozdziału „kartką z kalendarza” tj. np.maj 1993 i wskazaniu wydarzeń politycznych jak i kulturalny z danego dnia. Drugi element to obszernie cytowane streszczenia programu „100 pytań do..” , goszczącego tak wybitne postaci jak Lech Wałęsa, Jacek Kuroń, Adam Michnik, Tadeusz Pieronek, Tadeusz Mazowiecki czy Bronisław Geremek. Z drugiej strony na autorka wspomina znanych dziennikarzy, takich jak  Jacek Żakowski czy Marcin Meller.

Dzięki lekturze poznajemy liczne anegdoty świata polityki i arkana pracy w telewizji, warunki egzystencji czasów przed Okrągłym Stołem oraz hity piątej muzy. Autorka dzieli się wiedzą zarówno telewizji czasów propagandy sukcesu jak i współczesne, kapitalistyczne oblicze czwartej władzy.

Już sam przewrotny tytuł świadczy o intelekcie i bogatym doświadczeniu Pani z telewizji. Fabuła zgrabnie przeplata chichot historii z poważnymi dywagacjami na tematy obyczajowe i polityczne oraz humor sytuacyjny z  retrospekcjami przełom lat 80 i 90, jaki prognozami na przyszłość.

Polecamy – Naprawdę dobre książki na zbliżające się wolne dni!

Osobiście, mimo wielu walorów, przeszkadza mi brak chronologii oraz mieszane wątków np. anegdota dotycząca Lecha Wałęsy pojawia się zarówno na początku jak i na końcu książki, co powoduje brak spójności i kilkukrotne przedstawianie tej samej postaci.

Myślę, że trzeba być znawca lub amatorem polityki by dobrnąć do końca lektury, jednak trzeba przyznać, że erudycja autorki i dystans do wielkich tego świata imponuje.

Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Edipresse Polska
Zakup: np. Empik

Zobacz również – RECENZJA: „Człowiek zawsze kicha dwa razy, masażysta też” Agnieszki Dydycz

Anna Grzeszczuk-Gałązka

fot. informacja prasowa.

Autor – Anna Halczuk.

Bądź na bieżąco z literaturą – polub Nasz fanpage na Facebook’u.

 

Komentarze

komentarz(y)

Nie ma więcej wpisów