Recenzja: „Ciemniejsza strona Greya” – tu nawet Viagra nie pomoże
Jestem nielicznym przykładem odbiorcy, który nie wieszał psów na filmie „Pięćdziesiąt twarzy Greya". Nie jest to film na miarę „9 i pół tygodnia”, ale również nie jest to taka tragedia jak został oceniony przez wielu krytyków (w moim odcz...
